
|



|



22 lipca 1940 r.,
na mocy rozkazu brytyjskiego Ministerstwa Lotnictwa z dn. 17 lipca 1940 r., na stacji RAF Bramcote (hrabstwo
Warwickshire) utworzony został 301. Dywizjon
Bombowy "Ziemi Pomorskiej". Dywizjon wszedł w skład 6. Grupy Bombowej RAF, a jego pierwszym dowódcą został
W/Cdr Roman Rudkowski.
Zastępcą dowódcy Dywizjonu został mianowany
S/Ldr Stefan Floryanowicz, dowódcą
Eskadry A F/L Stanisław Brejnak. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, początkowo do pomocy przy szkoleniu polskich
załóg przydzielono również personel brytyjski. Opiekunem Dywizjonu z ramienia RAF został
S/Ldr C.G. Skinner. 30 lipca do Dywizjonu dołączył F/L Witold Jacek Piotrowski, który został mianowany dowódcą Eskadry B.

Dywizjon otrzymał kod literowy GR i do końca miesiąca
dysponował już ośmioma samolotami typu Fairey Battle, jednym Fairey Battle Trainer oraz jednym samolotem Avro Anson.
26 lipca, w cztery dni od dnia utworzenia Dywizjonu, pierwsze polskie załogi rozpoczęły szkolenie bojowe.
W obliczu wciąż realnego zagrożenia niemieckiej inwazji na Wyspy Brytyjskie, loty treningowe wykonywano całymi dniami
i nocami. Jeden z brytyjskich oficerów, który wraz z sir Charlesem Portalem, Dowódcą Bomber Command, 3 sierpnia 1940 r. wizytował
stację RAF Bramcote zauważył, iż polscy lotnicy używają bombowców Fairey Battle jakby latali na Spitefire'ach.
7 sierpnia, wraz z Generalnym Inspektorem RAF Air Marshalem sir Williamem Mitchellem,
z wizytą na stacje przybył Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski.
Podczas tak intensywnego szkolenia nie obyło się jednak bez pierwszych strat wśród personelu latającego.
8 sierpnia, niedługo po kolejnym starcie do nocnego lotu treningowego, rozbił się pilot F/O Dominik Fengler.
Był pierwszym lotnikiem polskiego lotnictwa bombowego, który zginął na Wyspach Brytyjskich. Został pochowany z pełnymi
honorami wojskowymi 10 sierpnia 1940 r., na cmentarzu w Nuneaton.

16 sierpnia
zarządzono przydzielenie 300. i 301. Dyonu pod dowództwo Bomber Command oraz wyznaczono na nową bazę dla obu Dywizjonów stację RAF Swinderby (hrabstwo Lincolnshire).
Pod koniec miesiąca rozpoczęto przenoszenie sprzętu oraz personelu, jednakże na miejscu, z powodu ograniczonych możliwości zakwaterowania polskich lotników,
część z nich umieszczona została na pobliskim lotnisku RAF Winthorpe.
Cztery dni później, 20 sierpnia 1940 r., ze swoją pierwszą wizytą na stację przybył Jego Wysokość Król Jerzy VI.
Towarzyszyli mu Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski,
Główny Inspektor PSP gen. Ujejski oraz ambasador RP Raczyński.

Na dzień 23 sierpnia w skład Dywizjonu wchodziło 6 załóg Eskadry A oraz 9 załóg Eskadry B.
28 sierpnia 1940 r. 301. Dywizjon Bombowy "Ziemi Pomorskiej" został włączony do 1. Grupy Bombowej RAF.

12 września 1940 r. oba polskie dywizjony uzyskały gotowość operacyjną. Jeszcze tego samego dnia wydano pierwszy rozkaz operacyjny stacji
RAF Swinderby na bombardowanie niemieckich barek inwazyjnych zgrupowanych we francuskim porcie Boulogne. Rozkaz ten został jednak odwołany z powodu złych warunków pogodowych. Podobna sytuacja
miała miejsce również następnego dnia i dopiero trzeciego dnia, 14 września 1940 r., trzeci rozkaz operacyjny stacji RAF Swinderby został wykonany.
W pierwszym locie operacyjnym 301. Dywizjonu Bombowego wzięły udział trzy załogi:
1. S/Ldr S. Floryanowicz (p), F/O A. Voellnagel (n), Sgt Kowalski (r/s); 2. Sgt S. Jensen (p), F/O Rewkowski (n),
Sgt Wasilewski (r/s); 3. Sgt Lenczowski (p), F/O Hallas (n), Sgt Kasianowski (r/s). Załogi wystartowały z lotniska wieczorem
ok. godz. 19.00, wykonały pomyślnie swoje zadanie i bezpiecznie powróciły do bazy po około czterech godzinach lotu.
Następnego dnia polscy lotnicy odebrali gratulacje od dowództwa 1. Grupy Bombowej RAF, oraz od dowódcy Bomber Command AM sir Charlesa Portala.
W kolejnych lotach na bombardowanie barek w porcie Boulogne brało już udział po sześć załóg z 301. Dywizjonu.

W niecałe dwa tygodnie od wykonania pierwszego zadania operacyjnego, 25 września 1940 r., Dywizjon poniósł swą pierwszą stratę operacyjną. W 40 minut po starcie do kolejnego lotu,
w okolicach Thetford rozbiła się załoga P/O Józef Waroński, P/O Józef Kuliński oraz Sgt Karol Paliwoda. Dokładna przyczyna wypadku
nie jest znana - przypuszczalnie samolot został zestrzelony przez niemiecki nocny myśliwiec. Pozostałych pięć załóg, które tej nocy wzięły udział
w bombardowaniu bezpiecznie powróciło do bazy. Łącznie we wrześniu 1940 r. załogi 301. Dywizjonu wykonały 20 samolotozadań.

8 października 1940 r.
wizytujący Dywizjon gen. Ujejski dokonał dekoracji Krzyżem Zasługi zbrojmistrza Stefana Nowaka - pierwszego polskiego
lotnika uhonorowanego polskim odznaczeniem przyznanym w Wielkiej Brytanii. 18 września, dzięki swemu opanowaniu i
poświęceniu, uchronił on wielu członków personelu naziemnego przed poważnym wypadkiem, gdy podczas podwieszania
flar oświetlających zapalnik jednej z nich został przypadkowo aktywowany. Widząc to zbrojmistrz wybiegł z flarą w rękach
i zdołał odbiec od hangaru na odległość kilkunastu metrów zanim nastąpiła eksplozja.

W połowie października 1940 r. dalsze loty operacyjne na samolotach Fairey Battle zostały wstrzymane i rozpoczęto przezbrajanie Dywizjonu na
samoloty typu Vickers Wellington Mk.IC. Do tego czasu, na Battle'ach wykonano jeszcze kolejnych 20 samolotozadań bombardując m.in. barki inwazyjne zgrupowane w portach Calais i Bolougne.

30 listopada 1940 r., z wizytą na lotnisko RAF Swinderby przybył ówczesny Prezydent R.P. Władysław Raczkiewicz.

22 grudnia 1940 r. po trzy załogi z Dywizjonów 300. i 301. wzięły udział w pierwszej, w pełni samodzielnej operacji polskich
Dywizjonów Bombowych - na bombardo- wanie zbiorników z paliwem w Antwerpii. Był to równocześnie pierwszy lot operacyjny, który polskie
załogi wykonały po przezbrojeniu Dywizjonu na Wellingtony i zarazem jedyny, jaki załogi 301. Dyonu wykonały w grudniu 1940 r.

|



|
|